Misie i inne pluszaki,  Zabawki klientów

Krasnal

Wygląda jak Święty Mikołaj ale klientka mówi o nim krasnal. Niech zatem będzie krasnal. Po latach pracy nad szczęściem właścicielki, zestarzał się i zmarniał. Ubranko sfatygowane, nochal prawie odpadł, cera nabrała dziwnego koloru, no i buty… te też już swoje przeszły.

Zabiegi rozpoczęłam od wyprania malucha. Czerwony welur, z którego jest uszyty farbuje. Pewnie dlatego kolor jego buzi jest inny niż oryginalny. Wymoczyłam go w wodzie z octem a suszyłam z absorbentką, która pochłania kolory.

Krasnal został spruty. Jego poszczególne elementy układałam na biurku by ich nie pomylić. Nie chciałam zmieniać go całego, zatem ubranko krasnala wzmocniłam od środka. Z nowego weluru skroiłam buciki, rękawiczki oraz buźkę.

W pierwszej kolejności uszyłam ubranko. Kolejny dzień to ręczne szycie buźki. Elementy okazały się zbyt małe abym zszyła je maszyną.

Na koniec pozostały mi jeszcze oczy. No rzesz, znowu ta sama historia. Mam ich całą szufladę i akurat tych nie miałam. Człowiek nigdy nie wie, który model będzie potrzebować więc przeważnie mam wszelkie możliwe rozmiary i modele. No i co? znajdzie się taki….

Trudno, trzeba było namalować je od nowa. W ruch poszły farby i lakier.

Wyszły całkiem dobrze. Ponieważ welur na buzi był zbyt jasny w porównaniu do oryginalnego, pocieniowałam go pastelami. Oczywiście nie jest to rozwiązanie trwałe, jednak w chwili kiedy krasnal trafi kiedyś do pralki, czerwony welur zrobi swoją robotę i znów go delikatnie pofarbuje.

Masz pytania dotyczące naprawy Twojej lalki lub pluszaka? Szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Naprawa lalek Jeśli masz dodatkowe pytania dzwoń lub napisz .

128/2021

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.