Lalki,  Zabawki klientów

Gotowe na Sylwestra

Ostatnie lalki naprawione w starym 2021 roku. Przyjechały kilka miesięcy temu zrobić się na bóstwo i od razu wyskoczą na imprezę sylwestrową.

Trzy lale należące do mojej klientki i jej mamy.

Pierwsza potrzebowała odświeżenia oraz naprawy oczu. Jej zmieszany wzrok spoglądał to tu, to tam. Rzęs brak, powieki obdrapane, a tu bal przed nią. Jeszcze sukienka z lekka poszarpana…

Kiedy lalka z maseczką na głowie relaksowała się przed zabawą ja zabrałam się za naprawę oczu. Plastikowy pojemniczek był lekko połamany, wymagał sklejenia. Zardzewiałe metalowe elementy powędrowały na zabieg odrdzewiania. Usunęłam z wnętrza gałek starą plastelinę. Powieki pomalowałam na nowo, rzęsy dorobiłam. Ech patrzy się teraz tak, że ach.

Włosy ułożyłam lekko je podwijając. Sukienkę częściowo sprułam. Obrębiłam poszarpane brzegi i zszyłam na nowo. Laleczka gotowa na bal.

Kolejna lalka to już rosyjska produkcja. Mniejsza wersja lalki chodzącej, trzymanej za rączkę. Mocno podrapana, z ubytkiem włosów i z chliboczącym się mocowaniem główki. Jej właścicielka poprosiła mnie również o poprawienie jej sukienki.

Niezbyt atrakcyjnie wygląda, prawda? Wzmocniłam mechanizm łączący głowę z korpusem. Naciągnęłam nowe gumki. Zmyłam stary makijaż i zrobiłam nowy. Włosy są mocno przerzedzone ale ułożyłam je tak, że prawie tego nie widać.

Uroczą sukienkę uszyto ręcznie. Niestety podarła się na karczku jej wierzchnia warstwa z tiulu. Nie było jak tego zszyć. Ktoś bardzo się starał szyjąc tą kreację. Postanowiłam więc wykorzystać wszystko co się da. Zachowałam dół sukienki oraz falbaniaste rękawy. Karczek uszyłam z cienkiej tkaniny, którą podszyłam od środka bawełną. Czarno amarantowe grochy idealnie pasują do reszty. Z resztki karczku zrobiłam jeszcze kwiatek do włosów. Jak na Kopciuszka przystało, panienka otrzymała jeszcze nowe eleganckie buciki.

No i co? Ślicznotka…

Ostatnia lalka, największa z całej trójki to również rosyjska produkcja. Ten model to nie model chodzący. Lalka ma montowane wszystkie kończyny za pomocą gumki. Wymagała ich wymiany oraz odświeżenia. Największym problemem było postępujące łysienie na czubki głowy. Tak jak przy poprzedniej lalce pozwoliłam sobie na odpowiednie ułożenie włosów dla zakrycia defektu, tak tutaj nijak było to zrobić.

Dorobiłam jej włosy na czole. Były dłuższe od oryginalnych ale to przyniosło mi pomysł na jej nową fryzurę. Postanowiłam zrobić jej na czole uroczego, dziewczęcego kucyka. Ta laleczka nie miała swojej kreacji. Otrzymała sweterek i granatową sukienkę w grochy. Po ponownym pomalowaniu wygląda na poważną dziewczynkę. Jej urok mnie zachwyca.

Na życzenie klientek cała trójka otrzymała również nowe majtasy ale pozwólcie, że tę cześć pozostawię owianą lekką tajemnicą….

Masz pytania dotyczące naprawy Twojej lalki lub pluszaka? Szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Naprawa lalek Jeśli masz dodatkowe pytania dzwoń lub napisz .

178/2021, 179/2021, 180/2021

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.