Lalki dziewczynki,  Lalki kolekcjonerskie,  Lalki na sprzedaż

Lalka Max Zapf Seria #50 17 1986 – 3

Niektórzy powiedzieliby, że to przypadek, ja nazywam to przeznaczeniem. Pewnej niedzieli wybrałam się z córką na targ staroci niedaleko mojej miejscowości. Jak to bywa z mamami, oglądałyśmy głównie rzeczy dla mojej małej kierowniczki. Na samym końcu, w najdalszym rogu jarmarku, znalazłyśmy wówczas pudło ze starymi lalkami. Niewiele osób zwróciłoby na nie uwagę. Były w okropnym stanie. Brudne, zniszczone. Sprzedawca wystawił je grzecznościowo na prośbę kogoś z rodziny. Moja córka, z wielkim przejęciem zaglądała ze mną do środka. Nie mogła zrozumieć jak można tak niszczyć lalki. Kiedy tak grzebałyśmy w tych ponurych czeluściach natknęłyśmy się na prześliczną lalkę. Spod brudu zerkały śliczne i jakieś takie miłe oczy. Za ostatnie pieniądze, które wówczas miałam przy sobie zakupiłam tą kupkę nieszczęścia.

W domu, lalka od razu powędrowała do kąpieli. Rozebrałam ją na czynniki pierwsze. Po zdjęciu główki okazało się, że lalka wypchana jest profilowaną gąbką. To dlatego tak pięknie się prezentuje. Na szczęście tkanina, z której uszyty jest brzuszek jest z grubej bawełny. Nie ma nawet śladu rozdarcia czy plam. Wszystko zostało wyprane. Włosy musiałam trochę podciąć aby nadać im jakiś kształt. Kiedy poskładałam lalę, z miejsca się w niej zakochałam. Mam wrażenie, że imię Ela idealnie do niej pasuje. Wtedy jeszcze nie miałam dla niej ubranek więc na szybko córcia pożyczyła coś ze swojej lalkowej garderoby. Potem mama wydziergała dla niej sukienkę, pelerynkę i berecik. Do kompletu Ela otrzymała jeszcze buciki.

Kiedy była już czysta, świeża i pachnąca odczytałam sygnaturę na jej szyi. To niemiecka lalka Max Zapf W Germany seria #50 17 z 1986roku.

Jest absolutnie wspaniała. Jej oczy zerkają na mnie z półeczki a mi robi się tak jakoś miło na sercu.

I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie. Nie planowałam wówczas zakupów. Gdybym nie natknęła się na tą lalkę, co mogło by się stać. Czy trafiłaby do kogoś, kto zadbałby o nią tak jak ja? Czy trafiłaby na śmietnik? Ciekawe jakie były jej przygody. Lubię to sobie wyobrażać. Kupno Eli popchnęło mnie do kolejnych wizyt u tego sprzedawcy. Udało mi się uratować kilka lalek z tych jego pudeł. To będą już kolejne historie.

Spodobała Ci się ta lalka? Ela została sprzedana jednak na półeczkach w sklepie nadal kilka lalek czeka na nowego właściciela. Zapraszam do zakupu na stronie sklepu

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *