Misie i inne pluszaki,  Zabawki klientów

Nuka – piesek, który puszczał oczka

Miał Nuka szczęście, że pewna dziewczynka odnalazła go na strychu i z miejsca pokochała. Psiak ma ponad 20 lat i powiedzieć o nim, że to skóra i kości to gruba przesada. Piesio stracił futerko. W całości trzymała go resztka tkaniny grubości rajstop i to podartych. Zalotne oczka puszczały wszędzie. Jedyny ratunek to uszycie go na nowo.

Gdzieś z głębi szwów odnalazłam resztkę futerka. Upewniłam się u właścicielki co do jego koloru i zaczęłam prace. W pierwszej kolejności wykonałam masę szczegółowych zdjęć, aby potem nie mieć problemu z szyciem poszczególnych elementów.

Każdy spruty element układałam odpowiednio na biurku. Obok na kartce powstał plan maskotki. Poszczególne elementy układanki skroiłam z nowego weluru bawełnianego, wzmocnionego fizeliną.

To były mega trudne puzzle. Zdjęcia się przydały, kiedy okazało się, że odwrotnie zszyłam przednie łapki. Kombinowałam, prułam i nie wiedziałam co zrobiłam źle. W końcu mrugnęło do mnie oczko. No tak, ty to powinieneś być z drugiej strony. Uff, ulżyło mi, chociaż musiałam skroić jeszcze raz obie łapki. Gdyby nie ta pomyłka skończyłabym go o wiele szybciej.

Wyszedł całkiem fajnie. Aby nie stracił swojego”Nukowego” uroku, zachowałam oczy, nosek i uszy.Te ostatnie przeszyłam tylko, bo były lekko sprute. Nawet kropki na mordce skopiowałam ze starej mordeczki. Tak więc Nuka zyskał u mnie tylko świeże futerko.

Masz pytania dotyczące naprawy Twojej lalki lub pluszaka? Szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Naprawa lalek Jeśli masz dodatkowe pytania dzwoń lub napisz .

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *