Lalki
W naszych zbiorach
* * * * * * * * * * * * * * * *
Zawsze lubiłam lalki, jednak dopiero pryz okazji ich napraw zapragnęłam je mieć. Pierwszą, którą kupiłam była popularna Kaliszanka z kosmykiem włosów na czole. Potem kupowałam kolejne. Nie kierowałam się chęcią posiadania konkretnych modeli, a raczej ich urodą i tym czymś, co sprawiało, że czułam z nimi jakąś chemię.
W tej chwili posiadam ich całkiem sporo. Kupione lub otrzymane w prezencie od osób, które stwierdziły, że u mnie będzie im dobrze. Miały rację. Dbam o nie, bo znam ich historie. Historie, które czasem wzruszają, a czasem bawią do łez.
* * * * * * * * * * * * * * * *